W marcu pisałem o protokole x402 jako o najciekawszym przykładzie tego, jak agenti AI mogą zacząć samodzielnie płacić za usługi bezpośrednio w blockchainie. Wpis z marca przeczytasz tutaj – AI 2.0 w krypto: agenci, płatności i nowa warstwa internetu. Od tamtej pory minęło pół roku — a w świecie, gdzie tempo adopcji liczy się w tygodniach, to wystarczająco dużo czasu, żeby część moich wniosków wymagała aktualizacji. Część historii się potwierdziła. Część okazała się bardziej skomplikowana, niż sugerował marcowy hype.
Infrastruktura dojrzała szybciej, niż zakładałem
Zacznę od dobrej wiadomości dla tezy o instytucjonalizacji. 14 lipca 2026 roku x402 Foundation formalnie ruszyła pod skrzydłami Linux Foundation — tej samej organizacji, która nadzoruje rozwój Linuksa czy Kubernetesa. To coś więcej niż symboliczny gest. Lista 40 organizacji członkowskich obejmuje dziś nie tylko Coinbase i Cloudflare, które stworzyły protokół, ale też Visa, Mastercard, Stripe, AWS, Google, American Express, Circle, Shopify oraz fundacje Solana i Stellar. Kiedy Visa i Mastercard siedzą przy tym samym stole co protokół rozliczający płatności w USDC, trudno już mówić o niszowym eksperymencie kryptowalutowym.
W kwietniu Coinbase uruchomił też Agent.market — katalog usług płatnych przez x402, podzielony na siedem kategorii (od modeli rozumowania po dane i infrastrukturę), oraz opublikował pierwsze twarde liczby: 69 tysięcy aktywnych agentów i 165 milionów transakcji od startu protokołu. Powstało też pięć konkretnych, produkcyjnych wdrożeń — poza Agent.market są to Stripe Machine Payments, płatne endpointy CoinGecko, referencyjny workflow Circle Wallets oraz Cloudflare Agents SDK.
Ale liczby wymagają kontekstu — i tu zaczyna się ciekawiej
Marcowy artykuł chwalił skalę adopcji x402 jako dowód, że tym razem AI w krypto to nie tylko narracja. Niezależne analizy on-chain, które pojawiły się w kolejnych miesiącach, każą tę tezę mocno zniuansować.
Firma Chainalysis prześledziła transakcje na Base i znalazła źródło gwałtownego skoku wolumenu z przełomu 2025 i 2026 roku — nie były to płatności agentów AI za realne usługi, tylko memecoin o nazwie PING. Projekt wykorzystywał x402 jako mechanizm „pay-to-mint”: użytkownik odpytywał URL, dostawał odpowiedź HTTP 402 i płacił 1 USDC, żeby zdobyć token. Dzięki niemal zerowym opłatom transakcyjnym na Base ludzie powtarzali tę pętlę setki razy, sztucznie pompując liczniki protokołu — sam PING w pierwszym miesiącu wygenerował ponad 150 tysięcy transakcji, a łączny wolumen w jednym tygodniu wystrzelił o ponad 10 000%.
Efekt: dzienny wolumen transakcji spadł o ponad 92% między szczytem z grudnia 2025 (731 tysięcy transakcji dziennie) a lutym 2026 (57 tysięcy dziennie). CoinDesk, powołując się na niezależną analizę Artemis, informował w marcu, że przy siedmiomiliardowej wycenie całego ekosystemu x402 realny dzienny wolumen handlowy wynosił zaledwie około 28 tysięcy dolarów — a duża część aktywności wciąż nosiła znamiona testów i „gamingu” protokołu, a nie faktycznego handlu. Opublikowany w lipcu wspólny raport Visy i firmy analitycznej Artemis, „Agentic Payments from the Ground Up”, potwierdza podobny obraz: od uruchomienia protokołu w maju 2025 roku zebrano około 109,6 miliona transakcji, ale skorygowany, realny wolumen to wciąż tylko około 15 milionów dolarów.
Innymi słowy: liczba transakcji rośnie efektownie, ale znaczna część z nich to szum, nie sygnał. Warto było to napisać wprost, bo w marcu przedstawiałem skalę adopcji bardziej jednoznacznie, niż na to zasługiwała.
Ciekawy szczegół: mikropłatności robią się coraz mniej „mikro”
Jest jeden wątek w danych, który nie pojawił się w marcowym artykule, a jest wart uwagi, bo podważa część pierwotnej narracji o x402 jako warstwie do płatności „ułamek centa za zapytanie do API”. Udział transakcji powyżej 1 dolara wzrósł z 49% wolumenu na początku 2025 roku do 95% na początku 2026. W tym samym czasie transakcje w przedziale 10 centów – 1 dolar skurczyły się z 46% do zaledwie 4% udziału w wolumenie.
Protokół wciąż obsługuje ogromną liczbę transakcji poniżej centa, ale ekonomicznie coraz mniej znaczą. To sugeruje, że rzeczywiste zastosowania, które się przyjmują, to niekoniecznie wizja z marcowego artykułu — agent płacący ułamek centa za pojedyncze zapytanie — tylko coś bliższego tradycyjnym, większym płatnościom, tylko rozliczanym on-chain zamiast przez kartę.
Rosnąca konkurencja o standard
W marcu wspominałem krótko, że Google ma własny protokół AP2, a a16z rozwija ACP. Od tamtej pory AP2 wyraźnie okrzepł — do inicjatywy dołączyło ponad 60 organizacji, w tym PayPal, Mastercard i American Express, czyli częściowo ta sama grupa graczy, która jednocześnie należy do x402 Foundation. To pokazuje coś istotnego: duzi gracze płatniczy nie obstawiają jednego konia, tylko zabezpieczają się po kilku stronach, dopóki nie będzie jasne, który standard (albo która ich kombinacja) faktycznie wygra.
Pojawił się też nowy wątek infrastrukturalny, którego w marcu jeszcze nie było widać: ERC-8004, standard zdecentralizowanej tożsamości dla agentów AI, uruchomiony pod koniec stycznia 2026 roku. Do końca kwietnia zarejestrowało się w nim już 24 tysiące agentów. To odpowiedź na pytanie, które pojawia się naturalnie przy okazji x402: skoro agent może samodzielnie płacić, to skąd wiadomo, że to faktycznie ten agent, za którego się podaje? ERC-8004 buduje warstwę weryfikowalnych poświadczeń pod handel agent-do-agenta — to temat, do którego prawdopodobnie jeszcze wrócę w osobnym artykule.
Co to oznacza dla inwestora — zaktualizowany obraz
Solana wciąż dominuje jako warstwa rozliczeniowa x402, z około 49% udziału w transakcjach agent-do-agenta, a Base odpowiada za większość reszty. USDC pozostaje główną walutą rozliczeniową. Pod tym względem marcowa teza — że wzrost x402 przekłada się na popyt na te konkretne sieci i stablecoiny, a nie na spekulację nowym tokenem — nadal się broni.
Zmienia się natomiast to, jak ostrożnie należy podchodzić do samych liczb adopcji. Skala transakcji publikowana przez Coinbase czy inne strony zainteresowane sukcesem protokołu regularnie rozjeżdża się z niezależnymi analizami on-chain — czasem dwu-, trzykrotnie. To dobra ogólna lekcja, nie tylko dla x402: przy każdym „viralowym” wzroście metryk on-chain warto sprawdzić, czy nie napędza go pojedynczy mechanizm spekulacyjny (jak w przypadku PING), zanim uzna się go za dowód realnej adopcji.
Formalizacja pod Linux Foundation i dołączenie Visy, Mastercard czy Stripe to z kolei sygnał, że infrastruktura płatności agentowych faktycznie się instytucjonalizuje — niezależnie od tego, czy akurat x402, czy konkurencyjny AP2 od Google, czy jeszcze inny standard ostatecznie wygra rynek. Dla inwestora patrzącego na sieci Layer 2 i Solanę jako beneficjentów tego trendu, to wciąż aktualna teza — tylko trzeba podchodzić do niej z odpowiednią dozą sceptycyzmu wobec tempa i skali, jaką sugerują same nagłówki.
Żadna treść na inkrypto.pl nie stanowi porady inwestycyjnej.